![]() |
JAPOLAND Ksiêga GoĥciRedakcja JaPoland |
| << 6.2001 |
7.2001 |
8.2001 >> |
| 31.07.2001 (Wtorek) 09:14 | |
| Nie wiem dokladnie jak jest z praca
gal gaijinow‚ praca oczywiscie poza mizu-shobai( wiemy o co chodzi‚
prawda?). Lecz wszedzie mowi sie o recesji i zwalnianiu ludzi z pracy. Pododbno jest tu coraz wiecej bezrobotnych i‚ niestety‚"praca nie czeka na czlowieka" jak to bylo kilka lat temu. Teraz trudmo znalezc prace absolwentom uniwersytetow i duzo ludzi pracuje jako "furi-ta-" to jest na etat( np. w sklepie) a nie jako staly pracownik. Poza tym to chyba ciezko by bylo pracowac na takich samych warunkach jak Japonczyk( tzn‚ milczaco zagadzac sie na rozne utrudnienia itp). Mowi sie tez‚ ze gaijin dostaje znacznie mniejsza pensje za taka sama prace jaka wykonuje Japonczyk. Chyba sie trzeba bardzo bardzo dobrze zastanowic nad podjeciem pracy w Japonii. (Chyba ze sie szuka pracy latwej i przyjemnej w stylu hostessy‚ ale to raczej dla dlugonogich blondynek) :) |
| 31.07.2001 (Wtorek) 09:13 | |
| Nie wiem dokladnie jak jest z praca
gal gaijinow‚ praca oczywiscie poza mizu-shobai( wiemy o co chodzi‚
prawda?). Lecz wszedzie mowi sie o recesji i zwalnianiu ludzi z pracy. Pododbno jest tu coraz wiecej bezrobotnych i‚ niestety‚"praca nie czeka na czlowieka" jak to bylo kilka lat temu. Teraz trudmo znalezc prace absolwentom uniwersytetow i duzo ludzi pracuje jako "furi-ta-" to jest na etat( np. w sklepie) a nie jako staly pracownik. Poza tym to chyba ciezko by bylo pracowac na takich samych warunkach jak Japonczyk( tzn‚ milczaco zagadzac sie na rozne utrudnienia itp). Mowi sie tez‚ ze gaijin dostaje znacznie mniejsza pensje za taka sama prace jaka wykonuje Japonczyk. Chyba sie trzeba bardzo bardzo dobrze zastanowic nad podjeciem pracy w Japonii. (Chyba ze sie szuka pracy latwej i przyjemnej w stylu hostessy‚ ale to raczej dla dlugonogich blondynek) :) |
| 26.07.2001 (Czwartek) 14:15 | |
| Wlasnie‚ ja tez mam to pytanie. Jak
jest z dostepnoscia rynku Japonskiego. Wczoraj przeczytalem we "Wprost"‚
ze Japonia zaczyna sie otwierac‚ na pracownikow zagranicznych. Kilka
dobrych lat temu‚ jak sie tym interesowalem‚ byly organizowane nawet
wyjazdy z Polski do Berlina na targi pracy firm Japonskich‚ a pozniej
przyszla recesja... Czy Japonczycy nadal bronia swojego kraju przed
naplywem gaijinow? Nawet specjalistow? Moze wprowadza zielone wizy dla
informatykow? (Jak w Niemczech‚ Australii itp.) ... nie nie w takie cuda
to ja nie uwierze ( ;)))) ) I czy ogolnie warto pracowac w Japonii? czy da sie tam zaaklimatyzowac? |
| 26.07.2001 (Czwartek) 13:49 | |
| Wlasnie‚ ja tez mam to pytanie. Jak
jest z dostepnoscia rynku Japonskiego. Wczoraj przeczytalem we "Wprost"‚
ze Japonia zaczyna sie otwierac‚ na pracownikow zagranicznych. Kilka
dobrych lat temu‚ jak sie tym interesowalem‚ byly organizowane nawet
wyjazdy z Polski do Berlina na targi pracy firm Japonskich‚ a pozniej
przyszla recesja... Czy Japonczycy nadal bronia swojego kraju przed
naplywem gaijinow? Nawet specjalistow? Moze wprowadza zielone wizy dla
informatykow? (Jak w Niemczech‚ Australii itp.) ... nie nie w takie cuda
to ja nie uwierze ( ;)))) ) I czy ogolnie warto pracowac w Japonii? czy da sie tam zaaklimatyzowac? |
| 26.07.2001 (Czwartek) 13:31 | |
| Racja‚ zapomnialem o sposobie
chodzenia ( ;)))) ) rzeczywiscie chodza dziwnie ... Co do ubioru: moze
jest to spowodowane mundurkami‚ ktore musza nosic w szkole‚ moze nie maja
kiedy wyksztalcic sobie gustu i dla nich kazda zmiana jest zmiana na
lepsze‚ a im wieksza (bardziej jaskrawa) zmiana tym lepiej. Kiedys
slyszalem‚ ze dziewczyny w szkole sredniej moga "wyrazic sie" tylko przez
to co maja na glowie i dlatego ichniejsze fryzury i kolory wlosow sa takie
dziwne. Do tego dochodzi kompleks(?) wzrostu objawiajacy sie chodzeniem na
koturnach (koooszmarnie wielkich - co na pewno nie wplywa na "ladnosc"
chodzenia. A co do "dziecinnosci" ... podobno spoleczenstwo Japonskie jest patriarchalne‚ ale to kobiety trzymaja kase (;))) )‚ a zeby trzymac kase nie mozna byc dziecinnym... czyzby to byla tylko poza? |
| 23.07.2001 (Poniedzialek) 19:12 | |
| Pytanie nie na temat Japonii‚ ale zblizone tematycznie...Szukam kontaktu zludzmi studiujacymi japonistyke na UJ. Jezeli ktos przypadkiem spelnai te warunek niech do mnie napisze. |
| 15.07.2001 (Niedziela) 16:34 | |
| Witam serdecznie ‚ mam pytanie czy
orientuje sie ktos moze jesli chodzi o prace w Japonii ? trzeba miec
specjalne zezwolenia ? jesli ktos cos wie ‚ prosze o informacje na maila
. Wielkie dzieki ! ;) |
| 13.07.2001 (Piħtek) 08:23 | |
| WQydaje mi sie‚ze jest sporo racji w
uwagach Sera dotyczacych Japonek. Nie potrafi asie ladnie ubrac wedle
"naszego" europejskiego stylu. Najwazniejsze dla nic to ubrac sie jak
najbardziej modnie( co za tym i dziwnie) oraz zeby ubaranie bylo markowe(
tzw."brando"). Ona musi sie wyrozniac w tlumie podobnie ubranych
dziewczyn. No i poza tym musi byc "kawaii"(slodka‚ dziecinna i naiwna)
Chyba najgorsze jet to ze Japonki nie potrafia ladnie chodzic‚ zawsze ciagna nogi za soba jakby byly stale zmeczone‚ na wysokich obcasach chodza zginajac kolana itp. A czy sa dziecinne? wydaje mi sie ze musza takie byc‚albo sprawiac takie wrazenie‚ bo to( chyba) podoba sie Japonczykom. |
| 12.07.2001 (Czwartek) 09:25 | |
| Mam pytanie do osob ktore byly w
Japonii. Czy tylko ja (i kilkoro moich znajomych) mam takie wrazenie‚ czy
(na gust europejczyka) Japonki nie potrafia sie ladnie ubrac‚ ladnie
poruszac etc. Doszedlem do wniosku (moze to za mocne stwierdzenie‚ ale
wymyslilem je patrzac na tlumy Japonek w Okayamie i Hiroshimie)‚ ze
wiekszosc Japonek jest pozbawiona sexappealu (i nie chodzi mi o brak
urody). I czy tylko ja odnosze wrazenie‚ ze Japonki sa duzo dziecinniejsze
od Polek? |
| 12.07.2001 (Czwartek) 09:13 | |
| 11 |