![]() |
JAPOLAND Księga Go¶ciRedakcja JaPoland |
| << 4.2001 |
5.2001 |
6.2001 >> |
| 16.05.2001 (¦roda) 20:04 | |
| W te wakacje zamierzam wybrac sie do
Tokio. Samemu troche glupio jest jechac do tak odleglego kraju‚ dlatego
wiec szukam kogos kto by mi towarzyszyl. Jesli wiec mieszkasz w Poznaniu (lub okolicach Poznania)‚ jestes w wieku 18-25 lat‚ interesujesz sie Japonia‚ grami komp. i anime to pisz do mnie na maila sakura@w.pl Pozdrawiam‚ Patrycja (SaKuRa) |
| 11.05.2001 (Pi±tek) 11:27 | |
| Hmm‚ moge tylko powiedziec moje spostrzezenia‚ jako mieszkanca okolic Warszawy. Dla zwyklego Polaka skosnooki‚ to skosnooki‚ czyli wietnamczyk‚ ewentualnie chinczyk (;)))) )‚ a juz na pewno handlarz ( ;))) ). Co do nietolerancji‚ to nie sadze‚ by Polacy akurat byli bardziej nietolerancyjni do azjatow niz do innych nacji/narodow/mniejszosci/cyklistow‚ z tym‚ ze u azjatow od razu widac ze sa azjatami ( ;)))) ). Oczywiscie jak chuligan chce kogos zaczepic to kazdy pretekst jest dobry‚ a wyglad od razu rzuca sie w oczy. W Japonii ja jako facet (wysoki‚ blondyn) nie zauwazylem wielu ciekawych/nieprzychylnych spojrzen‚ ale jak towarzyszylem swoim kolezankom to widzialem to o czym piszesz(najsmieszniejsze jest to‚ ze one tego nie widzialy ;))) ). Oczywiscie szansa na zdobycia guza jest w Polsce nieporownywalnie wieksza niz w Japonii ale i tu i tam roznica w wygladzie wcale nie jest przepustka do otrzymania tego guza‚ wszystko zalezy od tego na kogo trafisz (a w Japonii duzo trudniej trafic na takich ktorzy wala prosto w morde). Tyle jesli chodzi o aktywna napasc. Co do takich bardziej przyziemnych spraw‚ to sadze ze nieuprzejmosc Polakow wzgledem azjatow wynika z nieznajomosci jezyka (obustronnej)‚ podejscia takiego‚ im glosniej bede mowil(a) i im bardziej rozkazujaco‚ tym wieksza szansa‚ ze ten cudzoziemiec to zrozumie (... i niech sie uczy naszego jezyka i obyczajow ;))) ). W Japonii zdaza sie podobnie (oczywiscie bez podnoszenia glosu)‚ ze np. ekspedientka w sklepie albo udaje‚ ze mnie nie widzi‚ albo cos tam mruczy pod nosem (i to bez zadnych grzecznosci ;)))‚ bo przeciez gaijin to nie czlowiek - zdarza sie to rzadziej‚ ale w koncy w Japonii kapitalizm jest duzo dluzej niz u nas). |
| 11.05.2001 (Pi±tek) 08:45 | |
| Czy w Polsce panuje az tak wielka
nietolrenacja w stosunku do Azjatow? Czy dla zwyklego Polaka‚ kazdy Azjata
to Chinczyk czy Wietnamczyk? Jestem troche przerazona tym ‚co mozna
przeczytac na stronach‚ gdzie wypowiadaja sie Japonczycy mieszkajacy w
Polsce... Wydawalo mi sie‚ze w Polsce nie jest az tak
okropnie... Szczerze mowiac‚ bycie " gaijinem" w Japonii tez nie jest zbyt przyjemne. Ludzie ‚szczegolnie starsze pokolenie‚ nie patrzy na "obcego" zbyt przychylnie‚ nie mowiac juz o niezbyt przyjemnych spojrzeniach panow‚ ktorych by mozna uwazac za bywalcow barow z cudzoziemkami. Nie zawsze ma sie mile wspomnienia‚ gdy wraca sie do domu pociagiem w piatkowy wieczor. Prawde mowiac‚ chyba kazdy czuje sie najlepiej tylko w swoim kraju‚ otoczony takimi samymi ludzmi jak i on. |